Najśmieszniejsze żarty i psikusy primaaprilisowe

Już niebawem poczujemy się primaaprilisowo, zwłaszcza jeśli znajomi uraczą nas jednym z niewybrednych, zasłyszanych w otoczeniu czy też zapożyczonych z Internetu żartów. Takowych znaleźć można tysiące. Są to dowcipy pamiętane ze szkoły, pomysły na udane psikusy, żartobliwe wiersze na 1 kwietnia jak też humorystyczne sms-y, po których przeczytaniu można ubawić się po pachy lub też zdrowo napędzić komuś stracha, jednak większość adresatów owych kawałów szybko orientuje się w czym rzecz i śmieje razem z dowcipnisiem.

Zasada jest jedna zawsze trzeba dobrać odpowiedni psikus do osoby, aby ta śmiertelnie się nie obraziła, no i warto także pamiętać, że Prima Aprilis nie upoważnia nas do niesmacznych żartów, które są raczej godne politowania niż uwagi kogokolwiek. Ma być lekko, wesoło i przyjemnie.

Zatem czas pomyśleć o primaaprilisowym żartowaniu już dzisiaj aby nie dać się zaskoczyć innym. Dobrze wiemy, że tego dnia trzeba mieć ograniczone zaufanie w stosunku do tego co słyszymy z ust innych osób i primaaprilisowych wiadomości w mediach. Wielu z nas chociaż ma to na uwadze i tak ulega manipulacjom otoczenia, wszystkiego nie da się przewidzieć a niektóre z informacji dają nieodparte wrażenie autentyczności i ciężko oddzielić prawdę od fałszu.

Najczęściej dziennikarze żartują w takiej materii, która niesie ze sobą wiele zmian jak wszelkiego rodzaju nowinki, modyfikacje w polskim prawie jak też życie osób publicznych (polityków, celebrytów itp.) Takich znanych żartów jakie pojawiły się kilka lat temu w środkach masowego przekazu jest wiele, wciąż się o nich pamięta i wspomina. Nasz kraj nie jest odosobniony w praktykach primaaprilisowych.

Początki święta żartów sięgają odległych czasów. Historia mówi, że już w starożytności obchodzono coś na kształt dzisiejszego Prima Aprilis, jednak nieco bardziej hucznie i z pompą, nie szczędząc sobie żartów i przebierając się. W innych krajach też ma to miejsce 1 kwietnia tyle, że nazwa może być nieco inna, natomiast motyw przewodni jest ten sam: żarty, kawały i jeszcze raz żarty.

Kiedy nadchodzi Prima Aprilis ten, trzeba przyznać, wyjątkowy dzień w roku, staje się on jedyną okazją do bezkarnego dowcipkowania, oczywiście w granicach rozsądku i wprowadzania się w dobry humor na wiele różnych sposobów.